Poznaj Mistrza – Wojciech Probst

Tym razem przedstawiamy krótki wywiad z brązowym medalistą Mistrzostw Polski w biegach górskich na Ultra Dystansie – Wojciechem Probstem:

1. Wojtek, co prawda u nas byłeś typowany w gronie faworytów – jednak nie licząc społeczności Beskidu śląskiego nie jesteś ciągle zbytnio znany w świecie biegowym. Opowiedz proszę troszkę o sobie. Kiedy zacząłeś przygodę z bieganiem, jakie do tej pory były twoje największe biegowe sukcesy?

Przygodę z bieganie zacząłem w szkole podstawowej, gdzie wywalczyłem 3 miejsce na Mistrzostwach Śląska Młodzików w biegu przełajowym na 1000m. Później 11 lat przerwy i 5 lat temu zacząłem na nowo.  Jeśli chodzi o sukcesy to zaczęło się 3 lata temu od wygrania biegu na Stożek i to jest chyba najbardziej sentymentalna, dla mnie, wygrana. Największe sukcesy, poza Biegiem 7 Dolin to zwycięstwo w czeskim Nezmar Maraton 42km +2700/-2700 gdzie udało mi się poprawić o 15 minut rekord trasy, zwycięstwo w Łemkowyna Ultra Trail 70  również z rekordem trasy i oczywiście w Piekle Czantorii 63km +5200/-5200.

a

2. Na pewno wygrywając Beskidzką 160 Na Raty, Górską Pętlę UBS, Bieg Dookoła Doliny Wisły i zajmując 4 miejsce w Rzeźniku pokazałeś że jesteś bardzo mocny jednak medal w MP to już coś innego – czy jadać do Krynicy jechałeś z myślą walki o medal?

Planem minimum w Biegu 7 Dolin było zajęcie miejsca w pierwszej 10 i zejście poniżej 10h. O medalu nawet nie marzyłem. Miałem pewne wątpliwości, czy mnie na to stać ale jak się okazuje warto wierzyć tym, którzy w nas wierzą, a nie samemu sobie.

p1300543

3. W Krynicy była w tym roku bardzo mocna obsada – kogo (oprócz oczywiście Marcina Świerca) obawiałeś się najbardziej?

Przede wszystkim Jacka Michulca i Miłosza bo tylko o nich coś więcej wiedziałem. Dopiero na miejscu dowiedziałem się, że startują bardzo mocni Paweł Kaszyca i Maciek Maciejowski. Poza nimi nie wiedziałem do końca kto startuje.

woj11

4. Kiedy w trakcie biegu zaczęła do Ciebie dochodzić myśl że jesteś na dobrej drodze by stanąć na podium?

Szczerze, to dopiero od 80km. Do 50km wszystko było super ale na zbiegu z Radziejowej wykręciłem kolano przez co miałem mocno ograniczone pole manewru na zbiegach. Po 50km myślałem, że stracę 3 miejsce dosyć szybko, ale patrząc na poszczególne odcinki biegliśmy z Miłoszem sprawniej niż wydawało mi się na trasie.

_dsc0088

5. Pokonałeś naprawdę bardzo mocnych rywali, słyszałem jednak że w walce o srebro mocno przeszkodził ci ból kolana, jednak końcówka bardziej utytułowanego rywala – Miłosza była fenomenalna – czy była szansa walczyć faktycznie o srebro?

Kolano bolało, może więcej bym powalczył gdyby było inaczej, ale pewien nie jestem. Szansa na srebro była do Szczawnika, a właściwie do początku zbiegu zjazdówką. Wtedy doszło do mnie, że na zbiegach I tak Miłosz będzie odchodził i uznałem, że nie ma co dobijać kolana. Można gdybać i zasłaniać się kolanem ale fakty są takie, że Miłosz był po prostu lepszy i gratuluję mu drugiego miejsca. Rywalizacja z nim to była sama przyjemność.

dsc_7326

6. Jakie kolejne plany? Mam nadzieję że nie zabraknie cię także 26 listopada na Finale Ligi Biegów Górskich w Ustroniu – tam zapewne odbierzesz w blasku fleszów 🙂 nagrodę dla jednego z najlepszych Polskich ultrasów – aktualnie jesteś na 2 miejscu za Miłoszem

Plan do końca roku wygląda tak: 1.10 Górski Półmaraton Ślężański, żeby coś szybszego w końcu zrobić. 05.11 Maraton Beskidy gdzie mam zamiar zejść poniżej 3h w zeszłym roku zabrakło trochę ponad 80 sekund. No i na koniec 19.11 Piekło Czantorii 63km gdzie celem jest zejście poniżej 8h na tej bardzo ciężkiej trasie. W Ustroniu mam zamiar być na pewno 🙂 Nie ważne na jakim miejscu będę ale chciałbym pogratulować osobiście zwycięzcom 🙂 Jeśli takie wydarzenie odbywa się na “moim podwórku” nie mogę go opuścić 🙂

woj5

Dziękujemy i trzymamy kciuki za kolejne sukcesy!

Post navigation

Leave a Comment

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Jeśli podoba Ci się ten post, być może spodobają Ci się także te