Poznaj Mistrza – Dariusz Kruczkowski

Najszybszy „ulicznik” wśród górali, multimedalista Mistrzostw Polski na bieżni, ulicy, w przełajach i w górach. W tym roku dorzucił do swe kolekcji kolejne tytuły w górach –  dwa Mistrzostwa Polski (w stylu alpejskim oraz na krótkim dystansie) oraz wicemistrzostwo Świata Masters M35 indywidualnie i Mistrzostwo Świata Masters M35 w drużynie.

O kim mowa? To Dariusz Kruczkowski (TS Regle szklarska Poręba). Tym razem udało nam się zadać kilka pytań właśnie jemu…

kruczek

1. Zdradź naszym czytelnikom ileż to już masz medali Mistrzostw Polski na koncie?

Do tej pory udało mi się zdobyć 48 medali MP w tym 6 w biegach górskich. Mam też cichą nadzieję, że zdobędę jeszcze chociaż dwa co dało by mi okrągłą sumkę( jubileusz).

kruczek2

2. Który z wywalczonych krążków do tej pory sprawił Ci najwięcej frajdy?

Nigdy nie zastanawiałem się nad tym. Zdobywałem medale MP na hali, crossie ,bieżni  i w półmaratonie oraz oczywiście w biegach górskich.  Każdy z nich przynosił mi dużą satysfakcje i był indywidualnym przeżyciem.

kruczkowski13. Jesteś wyjątkowo wszechstronnym zawodnikiem. Jak ze swej perspektywy oceniasz poziom męskiej rywalizacji w polskich biegach górskich?

Trudno mi na to pytanie odpowiedzieć w kilku słowach.  Przygotowanie zawodnika do startu na wysokim poziomie wymaga dużych nakładów finansowych. 

Mamy kilku dobrych zawodników, którzy jednak wolą startować poza granicami naszego kraju. Starty te pozwalają im na profesjonalizm w treningach i skupienie się tylko na kilku najważniejszych imprezach. 

Natomiast starty zawodników w Polsce to bardzo wiele trudnych imprez, maksymalne eksploatowanie  swojego organizmu , co nie idzie jednak w parze z osiągniętymi korzyściami. Często jedzie się kilkaset kilometrów  a wygrana jest symboliczna.  Tak naprawdę aby w Polsce uprawiać profesjonalnie biegi górskie trzeba to po prostu kochać.

kruczkowski

4. Czy tegoroczne dwa złote medale MP w biegach górskich (w stylu alpejskim i na krótkim dystansie) były dla Ciebie trudne do wywalczenia?

Tak, zwłaszcza ten zdobyty w Sobótce przyszedł mi z trudem. Przed tym startem nie liczyłem na zbyt wiele, ponieważ dopiero co zacząłem trenować po długiej kontuzji , jakiej nabawiłem się  podczas festiwalu biegowego w Krynicy Zdrój.  Na szczęście był to krótki dystans, więc jakoś sobie z tym poradziłem.
Jeśli chodzi o MP w Międzygórzu to również nie było łatwo. Tydzień wcześniej organizowałem w Szklarskiej Porębie półmaraton Wielka Pętla Izerska, co pochłaniało mnóstwo czasu i siły.  Tak naprawdę o starcie zadecydowałem dopiero w dniu biegu, gdy rano  poszedłem chwilę potruchtać  i zobaczyłem jakie jest moje samopoczucie.  

kruczkowski

5. W tym roku zadebiutowałeś także w zawodach Masters. W Mistrzostwach Świata Masters w Biegach Górskich w Czechach zdobyłeś srebro w kategorii M35 oraz drużynowo z Piotrkiem Koniem i Robertem Faronem złoto – czy była szansa na indywidualne złoto?

DSCF1251

Wystartowałem w Mistrzostwach Świata Weteranów ponieważ nie mogłem przepuścić okazji, że MŚW odbywają się tak blisko mojego domu. Dodatkowo chciałem uzyskać dobry wynik dla siebie jak i dla mojego nowego klubu TS Regle. Jestem bardzo zadowolony z zdobycia medali. Jednak  tego dnia o walce o złoto nie było mowy. Zawodnik z Stanów Zjednoczonych był poza zasięgiem wszystkich.

SONY DSC

Odpuściłem więc i skoncentrowałem się  na zdobyciu srebrnego medalu. Oczywiście niedosyt pozostał, tym bardziej , że popełniłem kilka błędów podczas ostatnich treningów . Między innymi to, że zastosowałem trening jaki robiłem podczas przygotowań do bieżni, czy biegów ulicznych ale to nie zdało egzaminu. Tak naprawdę ten bieg  był chyba moim najgorszym w tym roku, jeśli chodzi o samopoczucie. Jak widać człowiek uczy się całe życie. Jednak nie ma co się tłumaczyć, zwycięzca był dużo lepszy ode mnie i pokazał mi dobra szkołę, co bardzo mnie zmotywowało.  

6. W tym roku organizowana przez Ciebie impreza biegowa debiutująca na mapie Polskich Biegów Górskich (Wielka Izerska Pętla) zebrała bardzo dobre recenzje -jaki wg ciebie jest patent na zorganizowanie dobrego biegu górskiego? Jak oceniasz poziom organizacyjny zawodów w biegach górskich organizowanych w Polsce?

kruczkowski

Pomysł na „Wielką Pętlę Izerską „ zrodził się m/w rok temu. Szklarska Poręba i otaczające ją tereny mają niesamowite możliwości . Chcieliśmy pokazać miejsce kultowe dla biegaczy, gdzie trenują najlepsi polscy zawodnicy i nie tylko. Mimo ogromnych trudności udało się doprowadzić do realizacji WPI.  Impreza odniosła sukces przede wszystkim dlatego, że najważniejsi dla nas byli  startując zawodnicy a głównym priorytetem ich zadowolenie i satysfakcja z ukończenia dystansu, bez względu na wynik. Dotyczy to zarówno amatorów jak i profesjonalnych zawodników. To oni poświęcają swój czas na trening dając przykład innym i na naszym biegu zawsze będą mogli liczyć na przychylność.

kruczek

 Jeśli chodzi o biegi górskie w Polsce to jest ich coraz więcej i jest z czego wybierać , jednak od strony organizacyjnej jest już dużo gorzej.  Mam wrażenie, że niektóre z nich  muszą się po prostu odbyć  i tyle.  Gdybym miał wymienić biegi zasługujące na uznanie to przede wszystkim „Bieg na Wielką Sowę” , „Bieg na Górę Żar” i „ Bieg na Śnieżkę”  Jest też kilka innych, które podążają w dobrym kierunku.
Sądząc po reakcjach startujących w naszej imprezie debiut Wielkiej Pętli można uznać za udany pomimo kilku niedociągnięć. Co do patentu to takiego nie mam . Myślę jednak, że klucz do sukcesu jest w tym aby uczestnicy czuli się, że są najważniejsi a nie odwrotnie.  Mam nadzieję, że nasza impreza na stałe wpisze się do kalendarza imprez biegowych.   

7. Czy jest szansa że zobaczymy w 2014 roku Darka Kruczkowskiego na Mistrzostwach Świata/Europy w seniorskich biegach górskich? Np. w USA są Mistrzostwa na długim dystansie (21km) w twoim ulubionym stylu alpejskim czyli pod górę?

darek

Oczywiście ,że chciałbym. Jednak będzie to bardzo trudne zadanie. Niedługo skończę 39 lat i ściganie się w tym wieku z dużo młodszymi nie jest łatwe. Ponadto co chwilę zdarzają mi się kontuzje, co również nie ułatwia sprawy.  Start z orzełkiem na piersiach to zaszczyt i zobligowanie do czegoś szczególnego.  Startując w  takich zawodach  muszę być pewien swojej wartości i możliwości uzyskania w miarę dobrego rezultatu. Dzisiaj jest to jednak mało realne z kilku powodów. Musiałbym zrezygnować z wielu rzeczy aby przygotować się do takiego startu.  Na dzień dzisiejszy trudno mi podjąć takie decyzje.

8. Czy w roku 2014 także chciałbyś się skoncentrować na biegach górskich – czy to twoja nowa „sportowa miłość” :-)?

czapladarek

Bieganie po górach kochałem od zawsze. Sprawiało mi ogromną frajdę pokonywanie górskich szlaków z przepięknymi widokami . Tego  wszystkiego  nie da się porównać z bieganiem po ulicach, czy stadionie.  Jednakże  reprezentując barwy Zawiszy Bydgoszcz byłem zobligowany przede wszystkim do startów na bieżni a to kolidowało z biegami górskimi. Nie będę ukrywał, że miały na to wpływ również korzyści materialne.

W biegach górskich nagrody są raczej symboliczne , co mam nadzieję w najbliższej przyszłości się zmieni. Dopiero gdy zakończyłem zawodowe bieganie mogłem pozwolić sobie na starty w biegach górskich a także ich organizację.

Dziękujemy za rozmowę i życzymy kolejnych sukcesów!

Post navigation

Cennik reklam 2014

CENNIK REKLAM NA PORTALU w ROKU 2014: oraz zasady współpracy z organizatorami imprez 1. Cennik reklam…

4 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Jeśli podoba Ci się ten post, być może spodobają Ci się także te