Paweł Góralczyk – wygrać życie…

Pawła Góralczyka z Wadowic znają dobrze nie tylko uczestnicy biegów ulicznych w Małopolsce.

Dzięki zdobyciu brązowego medalu MP Skyrunning w Biegu Marduły,  został zauważony także w świecie biegaczy górskich.

A to zapewne nie ostatni jego sukces w biegach górskich.

goralczyk3

1. Skąd wziął się Paweł Góralczyk? Można by powiedzieć (bez obrazy)  „zawodnik  znikąd” jeśli chodzi o biegi górskie?

Zanim trafiłem do klubu AZS AWF KRAKÓW MASTERS miałem za sobą udział w trzech zawodach w biegach górskich. Mój pierwszy bieg górski to Bieg Marduły, który  odbył się w Zakopiański Weekend Biegowy z Sokołem na dystansie 25,4 km w 2012 roku. Pojechałem tam dzięki przyjacielowi Stanisławowi Wcisło, który wiele mi tłumaczył na temat organizowania się odnośnie biegów, począwszy od zapisów elektronicznych po wyjazdy.

0

Maraton Cracovia 2012 moje pierwsze zawody biegowe i od razu maraton

Później, razem pojechaliśmy na Bieg Górski na Hrobaczą Łąkę w moich okolicach (Kozy), a następnie razem z jego  znajomymi na zawody Visegrad Maraton Rytro 2012.  Choć był to Maraton Górski, jego nawierzchnia to  100 % asfaltu.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Stanisław Wcisło. osoba która mnie znalazła w biegach i zaprowadziła na KS AZS AWF KRAKÓW

Po trzech miesiącach, gdy trafiłem z grupy amatorskiej do grupy zawodowej KS AZS AWF KRAKÓW, przez następne 3 lata  nie pobiegłem żadnego więcej biegu górskiego.

10

Tomasz Woźniak osoba, która dała mi nadzieję i dzięki której wróciłem do Biegania na AWF po prawie 3 miesięcznej przerwie

Rok temu chciałem pojechać na bieg na Górę Żar, ponieważ z tego miejsca zaczynałem marszobiegi, a dokładnie z Porąbki Centrum przez Górę Żar i do Choczni, gdzie mieszkam. Trasa liczyła około 40 kilometrów, więc jak tylko zobaczyłem ten bieg pomyślałem sobie – dlaczego by nie spróbować? Postanowiłem więc pojechać i wystartowałem zajmując tam 5 miejsce w klasyfikacji open.

19

Następny w planach był I  Wadowicki Bieg Górski 2015. Po rozmowie z byłym sponsorem TMT Wadowice, długo zastanawialiśmy się co zrobić z tym biegiem. Postanowiliśmy, że wystartuję. Wywalczyłem tytuł Najlepszego Biegacza Górskiego w Powiecie Wadowickim. I to tyle było moich startów w 2015 roku.

8

 Najlepszy Biegacz w Powiecie Wadowickim na 10 km 2015, 2016

W tym roku w marcu, pobiegłem w Biegu Górskim Leśnik w Porąbce na dystansie 23 km. Kilku biegaczy w tym ja zgubiło trasę i dołożyliśmy 2 kilometry, pomimo tego udało się zająć 2 miejsce w klasyfikacji generalnej.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Trening na trasie Marduły

Podczas przygotowań do Biegu Marduły, trener trochę zmienił mi treningi by więcej biegać po górach. W tygodniu trenowałem około 4 razy, biegając po Beskidzie Małym.

20

Ania Matlak – masażystka, która mi przygotowała nogi do Biegu Marduły.

Najważniejszym moim biegiem na wiosnę był Bieg Marduły czyli Mistrzostwa Polski Skyrunning na dystansie 32 km. Od 3 lat było to moim marzeniem, ale  dopiero teraz udało się w tym biegu wystartować, ponieważ wcześniej brakowało pieniędzy na pakiet startowy oraz na wyjazd. Teraz się udało i  opłaciło się!

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Tydzień wcześniej przed Mistrzostwami Polski w Skyruninngu robiłem sobie trening biegu Marduły

Może nie było mi dane, żebym wcześniej pobiegł, aby teraz udowodnić sobie oraz młodym osobom, które walczą z depresją i myślami samobójczymi na co mnie stać. Stanisław Wcisło powiedział mi, że najlepszym przykładem by pomagać innym są osoby, które przez to samo przeszły, gdyż wiedzą w jaki sposób najlepiej doradzić lub pomóc.

18

 Z tymi chłopakami biegam po Beskidzie Małym lub czasami Beskidzie Śląskim

2. Byłeś zdecydowanie największą niespodzianką Mistrzostw Polski Skyrunning – bardzo trudnych zawodów, w których  rywalizują i marzą o medalach najlepsi  „górale”. Jakie masz plany na przyszłość?

goralczyk

Moim celem w biegach górskich są głównie biegi typu Skyruninng, powyżej 2000 m.n.p.m i powyżej 2000 metrów sumy przewyższeń. Bo im ciężej, tym lepiej sobie daję radę. Jestem biegaczem wytrzymałościowym. Ten sezon poświęcam na przygotowanie się na następny sezon w  górach. Być może w tym roku uda mi się po raz pierwszy wyjechać na zgrupowanie, gdyż do tej pory nigdy na żadnym nie byłem.

Dobrze Pan powiedział –  to bardzo trudne zawody. Ale życie przez jakie przeszedłem nie oszczędzało mnie. Stoczyłem walkę po pierwsze z samym sobą i o ŻYCIE. Nie ma nic cięższego jak walczyć o swoje życie. Szedłem bardzo ciężką drogą poprzez choroby, nieudane próby samobójcze,  czy poprzez ciężkie zapalnie prawego płuca. W wypisie ze szpitala napisano, że zastosowano wobec mnie intensywne leczenie. W dodatku groziła mi operacja serca. Diagnoza: MA PAN CHORE SERCE (powód –  niewłaściwie ustawione komory sercowe). Wyrok: Operacja. Jak to usłyszałem to nie wiem jak i w jakim czasie znalazłem się na błoniach. Ręce mi się trzęsły ze strachu, ponieważ mój Przyjaciel Anioł Stróż zmarł na aortę, czyli mniej więcej na identyczną chorobę. Po 4 i 5 badaniu okazało się jednak, że serce mam zdrowe. Jak to się stało? Moim zdaniem, przyczyną tak słabego bicia serca było zapalenie płuc. W szpitalu Pani doktor  stwierdziła, że płuco powinno już przestać funkcjonować, a reszta narządów powoli także zaczynała szwankować… powiedzieli że przywieli mnie na ostatni gwizdek.

Tak samo ciężko walczyłem na Biegu Marduły, ale wiedziałem jedno, że dzięki tym chorobom nauczyłem się jak sobie dawać radę w trudnych chwilach, podejmować trudne decyzje. Tak też było jak zbiegałem z Kasprowego uszkadzając obie stopy. Co robić? – pomyślałem. Jak biec żeby dobiec  przynajmniej już na tym 5 miejscu? Pojawiła się jednak nadzieja  i mimo bólu w stopach biegłem i walczyłem do końca. Miałem dla kogo walczyć, dla swoich przyjaciół, którzy już nie żyją, dla tych co są przy mnie, rodziców, rodzeństwa, oraz wszystkich tych, którzy byli przy mnie w chorobach i gdy opadały siły kiedy biegałem.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 Z moimi rodzicami na mecie. Zrobili mi niespodziankę nic nie mówiąc,   że przyjadą i dopiero na mecie ich zobaczyłem.

W głowie  powtarzałem sobie; „Paweł, czas by podziękować wszystkim za ŻYCIE JAKIE MASZ, RADOŚĆ I TYCH KTÓRYCH POZNAŁEŚ NA SWOJEJ DRODZE ŻYCIA. Byli i tacy, którzy się ze mnie śmiali gdy byłem w szpitalu, że za dużo wypiłem na weselu i tempa picia nie wytrzymałem i zgon zaliczyłem, a to jak się okazało byli nawet i bliscy znajomi. Przy wypisie ze szpitala dowiedziałem się, że  to padaczka i śpiączka. Ale ŻYCIE nauczyło mnie dziękować tym co pomogli, nie tylko brać, ale  dzielić się nawet tym co przeżyłem, ponieważ innym może to pomóc w walce z depresją i pozwoli żyć dalej.

3. Na metę Mistrzostw Polski Skyrunning wbiegłeś z plecaczkiem na którym miałeś zdjęcie … Jana Pawła II?

goralczyk2

Tak – Biegam z tym zdjęciem w najważniejszych dla mnie zawodach. Zabrałem to zdjęcie ze sobą dlatego, że Św. Jan Paweł II kochał Tatry i Zakopane. Tak samo jak w Biegu Wadowickim na 10 km, ponieważ obaj  urodziliśmy się w tym mieście. Raz biegłem w Orlen Warsaw Marathon, kiedy to 2 tygodnie później  został Kanonizowany i uznany przez cały Świat za ŚWIĘTEGO. Biegam z tym zdjęciem ponieważ w dniu swoich 18 urodzin klęczałam ze łzami w oczach i prosiłem o pomoc i zdrowie, bo sam niejednokrotnie ciężko chorował.

Z tyłu mam wypisane biegi w jakich biegnę z tym zdjęciem oraz imiona i nazwiska przyjaciół, którzy już nie żyją i tych, co mi pomogli w chorobach i w bieganiu. Żeby w takich zawodach jak Bieg Marduły biegli wraz ze mną. Zdjęcie kupiłem w domu Papieskim ( MUZEUM ) w Wadowicach, tak jak i 10-siątkę różańca, którą noszę na palcu od czasu śmierci mojego przyjaciela.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Wiara odegrała wiele w moim życiu. Byłem ministrantem i lektorem w sumie 10 lat. Ale tak naprawdę moja Wiara została wystawiona na Próbę poprzez choroby. Nawet choroba nie przeszkodziła mi, bym dwa tygodnie po wyjściu ze szpitala udał się na pieszą Pielgrzymkę z Wadowic do Częstochowy. Szło się 6 dni, a trasa liczyła około 150 km. Doszedłem mimo tego, że lekarz nie dawał mi najmniejszych szans po ataku padaczki i śpiączce. Powiedziałem sobie idę bo muszę. Szedłem prosić o zdrowie i wymodliłem się o to. Tak samo jak prosiłem Św. Jana Pawła II o zdrowie i też to wymodliłem. Kupiłem cztery różańce i wysłałem tym co potrzebowali. Jeden jest w Gdyni, Wrocławiu i w Irlandii, a następny też pojedzie niebawem do Irlandii. Po to je kupuję –  żeby innym służyły w trudnych chwilach.

Kiedy przyjechałem z medalem do domu, pierwsze kroki skierowałem do moich trzech zmarłych przyjaciół. Położyłem medal na grobie dziękując im za ŻYCIE, WIARĘ, WALECZNOŚĆ, ZDROWIE, MARZENIA, PASJĘ I NOWYCH PRZYJACIÓŁ.

Powiedziałem wtedy, i tak też postanowiłem nad grobem przyjaciela, który miał 22 lata, że medal oddam na cel charytatywny. Zdjęcia będą pamiątką. Chcę sprzedać ten medal, a uzyskane pieniądze przekazać na chore dziecko lub fundację. Wiem, że ważniejsze od medalu jest ŻYCIE ludzkie. Ale wpierw postanowiłem, że nim go oddam to spotkam się z osobami, które są najbliżej mojego serca. Ci, którzy byli przy mnie w najgorszych chwilach w CHOROBACH jak i kiedy zabrakło sił w BIEGACH.

Teraz czas by pokazać nie tylko medal, ale i uśmiech, dziękując za trudy jakie przeżyli ze mną. Bo tam, gdzie na początku jest trudno, a mimo ciężkich chwil są ludzie, którzy są przy Tobie, wspierając się wzajemnie,  wtedy nazwać możemy ich prawdziwymi PRZYJACIÓŁMI. Jeżeli chodzi o kościół i WIARĘ to wiele zawdzięczam tutaj Księdzu Mariuszowi Wojdanowi, który obecnie znajduje się na parafii w Nowym Targu. Naprawdę wiele mu zawdzięczam. Teraz również mi pomaga poprzez udzielanie mi noclegu w domu Pielgrzyma w Nowym Targu, skąd jeżdżę trenować do Zakopanego.

6

Ksiądz Mariusz Wojdan. Kiedy był w Choczni,  ja byłem lektorem 4 lata, a zanim przyszedł na parafię do Choczni byłem 6 lat ministrantem.

Gdy miałem 16 lat, dostałem od tego księdza pocztówkę z pięknymi pięcioma Wierszami, gdzie na środku było napisane: „Najważniejszy Mecz jaki masz do wygrania to ŻYCIE!!!!” Było to w tym czasie, gdy  grałem w piłkę i wiedział, ile czasu i serca poświęcałem na treningi. Napisał to być może dlatego. abym wiedział, że poza piłką nożną jest w życiu coś ważniejszego czyli ŻYCIE.

7

zawsze biorę udział w Akcjach takich ja Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy.  Zostałem Honorowym Dawcą Szpiku – zapisałem się.
A medal oddam na cel charytatywny.

Jeżeli chodzi o Biegi Górskie to mam je podzielone. Skyruninng będą moim głównym celem, ale te dłuższe dystanse od 21 do do 42 kilometrów i powyżej 2000 metrów przewyższenia. Reszta biegów górskich będzie formą przygotowana do Skyruninngu. Jak już pisałem wcześniej – jestem biegaczem wytrzymałościowym. Mój najkrótszy dystans jaki biegłem, gdzie mam zmierzony czas to  bieg na 10 kilometrów. Teraz czekają mnie ciężkie zawody. Chcę jechać na Mistrzostwa Polski w Biegu Górskim wstylu alpejskim w Międzygórzu. To mój główny cel na teraz. Tydzień wcześniej pobiegnę Półmaraton Górski w Wadowicach i tu już mam postanowione, że chciałbym się znaleźć do 5 miejsca w klasyfikacji open. Przy obecnym moim trybie życia nie da się tydzień po tygodniu biegać na pełnych oborach na różnych dystansach.  Tak więc w Wadowicach powalczę o Najlepszego Biegacza Górskiego w Gminie Wadowice, a Mistrzostwa Polski w Biegu Górskim będą głównym celem i tam mam dać z siebie wszystko.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

nie tylko biegam ale kibicuję podczas Maraton Cracovia 2016

Pomagają mi także nasi najlepsi „górale” –  Marcin Świerc i Izabela Zatorska, których dużo pytam i czerpię wszelką wiedzę o technice biegania w górach. Widzę że jeszcze muszę nauczyć się techniki zwłaszcza na zbiegach, bo tu jest mój największy kłopot.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Izabela Zatorska, która mi pomaga odnośnie biegów górskich

Żeby cokolwiek powiedzieć na temat jakie cele i jakie miejsca  chciałbym zajmować, to odpowiem tak: z górami to tak samo jak z matematyką. Jeśli nie zrozumiesz podstaw zarówno w bieganiu jak i w matematyce do dalej będzie tylko trudniej. Biegając na ulicy, potrzebowałem dwóch lat by móc cokolwiek powiedzieć na temat biegania na długich dystansach. Wiedzę przekazywali mi trenerzy Wacław Mirek oraz Tomasz  Brachman, a także znajomi, którzy od lat już biegają maratony.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

TRENERZY Tomasz Brachman, Ja, Wacław Mirek trener PZLA

Teraz podobnie, myślę że będę potrzebował jeszcze około dwóch lat by ogarnąć temat biegów górskich.

Po pierwsze chcę nabyć wiedzę, poprawić błędy po każdych zawodach, nauczyć się rozkładać siły na różnych dystansach i przewyższeniach. Również na Biegu Marduły popełniłem kilka błędów i za rok, jeśli zdrowie dopisze, to zrobię podstawę by wyeliminować popełnione wcześniej błędy, potem przygotowania i sam start.

17

Wyjazd do Brukseli na zawody w Sztafecie Cross. 1 miejsce w Kategorii Klubów

Niezależnie czy jestem dobrze przygotowany czy też nie, w zawodach walczę na tyle na ile mnie  stać. Tak jak z chorobami, które przyszły nagle i w trakcie musiałem sobie dawać rady sam i z pomocą innych osób.

16

Ja i Zbigniew Bródka podczas Półmaratonu w Skarżysko – Kamienna

Mam także takie marzenie by pojechać z medalem na grób Św. Jana Pawła II, by tym razem podziękować mu za pomoc i pokazać medal. Jak się uda to na wiosnę pojadę do Rzymu pobiec treningowo Maraton, gdyż główne zawody za rok to Orlen Warsaw Marathon oraz Bieg Marduły.

14

TSC Amsterdam Marathon czas 2:27:19 obecny rekord życiowy. Pierwszy z 24 polaków.

Za rok będę chciał wystartować także w jakimś biegu Pucharu Świata Skyruninng, ale o tym będą już decydować sprawy finansowe. Póki co, skupiam się na tym, by jechać  z dwa tygodnie na Mistrzostwa Polski w Biegach Górskich, które odbędą się w Międzygórzu.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

mini Cracovia Maraton 4,2 km 2016. W tym klubie 11 lat temu przeszedłem pozytywnie testy w Wiśle Kraków jako junior Młodszy.

Jeżeli chodzi o plany nie związane z biegami, to zrobić prawo jazdy (jestem już w trakcie) 🙂 . Następnie zdać maturę, gdyż dotąd przez choroby, zaniki pamięci było to nie możliwe. Przy braniu leków na padaczkę, mój stan był ciężki i często bywały takie chwile, że nie pamiętałem co robiłem poprzedniego dnia. Teraz już minęło kilka lat i czuję się ŚWIETNIE.

Zdrowie jak koń, a Bieg Marduły pokazał jaką mam silną psychikę. Dużo zależy od tego co wyjdzie z biegami.

15

Zamknięte Mistrzostwa Polski na 10 km w biegu ulicznym 2015 Gdańsk

Potem ustabilizować życie tak, by mieć czas na napisanie książki biograficznej o sobie dla młodych ludzi, którzy walczą z depresją, myślami i nieudanymi próbami samobójczymi. Pokazać im poprzez bieganie, że warto ŻYĆ, WALCZYĆ I MARZYĆ. Przy pisaniu książki jedne co mogę na koniec zdradzić to, że gdy będę pisał o BIEGANIU to wspomnę tylko o niektórych startach, przeżyciach i bólach dawania sobie rady w ciężkich sytuacjach. Na pewno NIE NAPISZĘ O ŻADNYM WYNIKU ORAZ O ZDOBYTYM MEDALU. Dlaczego? – To wie tylko Jeden z moich trenerów oraz Pani Psycholog.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Podsumowując cały wywiad, zdradzę jakie jest moje motto życiowe.:

NAJWAŻNIEJSZY BIEG JAKI MASZ DO WYGRANIA TO ŻYCIE!!!!

Pozdrawiam

Paweł Góralczyk

Post navigation

Biegowe wyzwanie tej Jesieni

Już 19 listopada rusza jeden z trudniejszych biegów w Polsce – Beskidzka 160 na Raty. Edycja…

Leave a Comment

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Jeśli podoba Ci się ten post, być może spodobają Ci się także te