Maraton Trzech Jezior – czym porwał blisko tysiąc biegaczy?

To była wyjątkowa edycja Maratonu Trzech Jezior, ponieważ po raz pierwszy rozgrywana w województwie śląskim na szlakach Beskidu Małego impreza została włączona do prestiżowego, międzynarodowego cyklu Pucharu Świata WMRA w Biegach Górskich. Do Międzybrodzia Bialskiego i Porąbki zjechało niemal 100 biegaczek i biegaczy z pięciu kontynentów i 19 państw. Ale wśród niemal tysiąca biegających uczestników było też wielu amatorów, którzy przyjechali w Beskid Mały po raz pierwszy i zachwycili się tymi górami. Czym tegoroczna edycja porwała uczestników? Powodów jest kilka. Wymieńmy chociaż kilka z nich.

1.Niesamowite krajobrazy ukrytego pośród gór jeziora

Nazwa pasma – Beskid Mały  – nie działa tak na wyobraźnię jak Tatry Wysokie, Pieniny czy Karkonosze. Co więcej ci, którzy jadą ekspresówką czy pociągiem w Beskid Żywiecki widzą jedynie zewnętrzną stroną tego pasma, które rzeczywiście od strony Kotliny Żywieckiej nie robi wielkiego wrażenia. Dopiero po wjeździe do wnętrza doliny, czy to od strony zapory w Tresnej czy Kobiernic czy przełęczy Przegibek, widzimy strome, ukształtowane przez wody Soły stoki, opadające w wielu miejscach wprost do wód wijącego się między górami Jeziora Międzybrodzkiego. Z jednej strony góruje nad nim najwyższy w paśmie Czupel, z drugiej osamotniona Góra Żar, z której otwarte panoramy roztaczają się we wszystkich kierunkach. To zdecydowanie jeden z najpiękniejszych zakątków w Polsce i potwierdzają to zarówno biegacze z kraju, jak i zagranicy, coraz liczniej startujący w Maratonie Trzech Jezior. To również prawdziwa krajobrazowa perła południowej części Województwa Śląskiego.

2.Atmosfera, którą tworzy zgrany team wolontariuszy i mieszkańców doliny

Tym, na co zwracają uwagę wszyscy uczestnicy festiwalu, jest niesamowita atmosfera, jaką tworzy zgrany, blisko stuosobowy team wolontariuszy i gościnni mieszkańcy gmin Porąbka i Czernichów, którzy nie tylko udostępniają biegaczom swoje tereny, ale również aktywnie współtworzą festiwal. Można ich spotkać na starcie, trasach czy mecie, nie tylko realizujących wynikające z organizacji festiwalu zadania, ale też gorąco kibicujących wszystkim zawodnikom – od pierwszego, po ostatniego. Kto wie zresztą czy ten ostatni nie jest witany na mecie najgoręcej – co roku na stadionie w Porąbce czeka na niego nie tylko tłum wolontariuszy, ale również miejscowe Koło Gospodyń Wiejskich z upieczonym specjalnie dla niego ciastem.

3.Wymagające i zróżnicowane trasy

Wiele osób, które nie znają tych gór, lekceważy tutejsze trasy biegowe. Tymczasem są to jedne z najbardziej wymagających, a jednocześnie najbardziej zróżnicowanych i nasyconych widokami tras biegowych w Polsce. Choćby pucharowy półmaraton Rollercoaster, gdzie na 21 km zawodnicy pokonują ponad 1500 m przewyższenia, techniczne zbiegi, strome i długie podejścia, liczne otwarte odcinki z widokiem na jeziora i wreszcie podbieg trasa narciarską na szczyt Żaru. Każdy, kto tego spróbuje, nabiera szacunku do Beskidu Małego, ale też zakochuje się w tych trasach.

4.Kibice i rodzinna atmosfera

Tym, co wyróżnia Maraton Trzech Jezior jest duża liczba kibiców dopingujących zawodników na starcie, strefach kibica czy mecie. W tym roku kibice gromadzili się przede wszystkim przy wizącym moście w Czernichowie, na łąkach Kosarzyska w Międzybrodziu Żywieckim i na szczycie góry Żar, gdzie dzięki wsparciu Palarni Kawy Buena rytm podbiegającym wygrywała kapela „Walimy w Kocioł”.

Przyjazdom w rodzinnym gronie sprzyja lokalizacja mety – na trawiastym stadionie w Porąbce, gdzie rozgrywane są również biegi dziecięce, ałe rodziny rozkładają koce i piknikują w oczekiwaniu na przybycie znajomych biegaczy.

5.Ta cudowna pizza na mecie!

A skoro o mecie mowa: jednym ze znaków rozpoznawczych M3J jest posiłek regeneracyjny na mecie sobotnich biegów: to żurek przygotowany przez miejscowe Koło Gospodyń Wiejskich i świeżo wypiekana pizza finishera. Niektórzy przyjeżdżają tu właśnie dla tej pizzy!

6.Transmisja live, która przyciąga widzów

Wielu biegaczy, którzy przyjechali w tym roku do Krainy Beskidzkich Jezior po raz pierwszy, trafiło tutaj dzięki realizowanej na światowym poziomie transmisji live z komentarzem. Kilkanaście odcinków, w których operują kamerzyści – biegający, na rowerach i droniarze – daje widzom wgląd do wnętrza biegu i śledzenia rywalizacji w czasie rzeczywistym, w dodatku ze świetnym komentarzem Andrzeja Orłowskiego, Kuby Krause i Piotra Bętkowskiego.

Może więc i Ty spróbujesz w przyszłym roku swoich sił na trasach Maratonu Trzech Jezior? Widzimy się już we wrześniu! A już teraz zaobserwuj Facebooka i Instagrama Maratonu Trzech Jezior, aby nie przegapić otwarcia zapisów.

Partnerem Głównym Festiwalu Maraton Trzech Jezior jest Województwo Śląskie.

Post navigation

Leave a Comment

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Jeśli podoba Ci się ten post, być może spodobają Ci się także te