Ultramaraton Babia Góra -poczuj magię

Przed nami kolejna edycja Ultramaratonu Babia Góra. Od lat wydarzenie to gromadzi u stóp Królowej Beskidów miłośników biegów górskich. W tym roku Ultramaraton Babia Góra odbędzie się 3 czerwca i po raz kolejny biegaczy górskich gościć będzie malownicza Lipnica Wielka.

W ramach 10. edycji wydarzenia Uczestnicy będą rywalizować w biegach na dystansach od 20 km do 100 km:

🔹 2xBabia Góra SkyRace® – 20 km, +1700 m/-1700 m
🔹 3xBabia Góra Maraton – 40 km, +2800 m/-2800 m
🔹 Ultramaraton 4xBabia Góra – 70 km, +5000 m / -5000 m
🔹 Ultramaraton 5xBabia Góra – 85 km, +6000 m/-6000 m
🔹 Ultramaraton 6xBabia Góra – 100 km, +7000 m/-7000 m
🔹 Ultramaraton 10xBabia Góra – 100 km, +7700 m/-7700 m – trasa przygotowana z okazji 10. edycji Ultra Babiej

Trasy biegów 2xBabia Góra SkyRace® i 3xBabia Góra Maratonu posiadają certyfikat International Skyrunning Federation. Na tych biegach zostaną przeprowadzone eliminacje do Reprezentacji Polski na Mistrzostwa Europy w Skyrunningu, które odbędą się w dniach 14-16 lipca 2023 r. w Czarnogórze.

9 lat historii Ultra Babiej za nami. Oddajemy w tym miejscu głos Zawodnikowi, który jako jedyny w historii biegu, został dwukrotnym Finisherem Ultramaratonu 6xBabia Góra!

Michał Sedlak tak wspomina swoją przygodę z Ultra Babią:

„Kilka lat temu moja znajoma Magda, obecnie żona, opowiedziała mi o pewnym biegu. Że to tyle razy wbiega się na Babią Górę, i że trudno, i taki dystans… no i może to by mnie nie zainteresowało tak bardzo, gdyby nie dodała, że tej trasy jeszcze nikt nie ukończył w limicie czasu.

Lubię wyzwania, więc ambitnie uznałem, że ja to zrobię, choć wtedy właściwie nawet jeszcze nie biegałem w górach. Dość szybko zrozumiałem, że tak łatwo nie będzie. Po kilku treningach w rejonie Babiej Góry uświadomiłem sobie gdzie jestem i z czym zamierzam się zmierzyć. Zrozumiałem, że to był delikatnie mówiąc falstart z mojej strony, więc nie pozostało mi nic innego jak poznać bestię od środka, małymi kroczkami.

Na pierwsze podejście miało być 1xBabia Góra, ale trafiła się kontuzja i choć w dniu startu pojawiłem się na imprezie, działałem jako wolontariusz i fotograf przy okazji. Do domu wróciłem ogromnie zmotywowany do dalszej pracy i nie mogłem się doczekać kolejnej edycji.

Podejście drugie zaplanowałem na dystansie maratońskim. Do wbiegnięcia na Babią Górę wszystko szło zgodnie z planem, lecz na szczycie źle pobiegliśmy, więc pojawiła się świadomość, że już ‘po zawodach’. Presja rywalizacji się ulotniła i dzięki temu mogłem delektować się trasą.

Podejście trzecie i 3xBabia Góra. Tu byłem już lepiej przygotowany, 2 lata doświadczeń zrobiły swoje. Od początku do końca czułem, że kontroluję ten bieg i do mety dotarłem pierwszy.

Podejście czwarte i „zaległy” 1xBabia Góra. Bardzo fajnie mi się tego dnia biegło. Do szczytu było delikatnie i z zapasem, czułem się rewelacyjnie, pogoda cudowna, więc zacząłem przyspieszać i cieszyć się biegiem. Niestety chyba za bardzo, bo zbiegając z Małej Babiej zawadziłem o korzeń i wiadomo. Nowe buty rozwalone, stopa uszkodzona, ostatecznie jednak wszystko zakończyło się pozytywnie. Na mecie zameldowałem się pierwszy.

Podejście piąte i wymarzony dystans, na który długo czekałem. Ciekawość trasy była ogromna. Do trzeciego podejścia biegliśmy z Grześkiem Ziejewskim. To była świetna współpraca, ciągle któryś przypominał, aby pić, aby oszczędzać nogi itp. Rewelacyjny jak dla mnie bieg, choć były też i problemy, ale kto by o tym pamiętał. Ostatecznie na metę dotarłem drugi.

Podejście szóste i próba zdobycia ponownie 6xBabia Góra. Startując czułem pewność, że uda mi się ukończyć. Niestety chyba po 3 podejściu straciłem czujność i siadła głowa, a później ciało, lub odwrotnie. Przyznaję, bolało bardzo, gdy na mecie pojawiłem się z wynikiem tylko 4xBabia Góra.

Podejście siódme 6xBabia Góra po raz trzeci. Tu też nie ustrzegłem się błędów. Do czwartego razu wszystko szło zgodnie z planem, i to tak fajnie, że na 4 zbiegu chyba poniosła mnie fantazja. Żołądek się zdziwił, zaprotestował i na umieranie przyszedł czas. Nie sądziłem, że dotrwam do końca, lecz tak wiele osób mnie wspierało, dopingowało, że będąc piąty raz na szczycie wróciłem do żywych. Ostatecznie na mecie pojawiłem się czwarty, i jako pierwsza osoba, która pokonała dystans 6xBabia Góra dwukrotnie, i jest mi z tym szalenie dobrze.

Ta impreza sprawiła, że zacząłem biegać po górach. Z każdej edycji zostaje mi coś więcej niż tylko wynik w postaci miejsca na mecie czy czasu ukończenia. Bo lubię tu być, bo ludzie, bo ten rejon, bo sentyment.”

Jacek Fidelus wraz z innymi Zawodniczkami i Zawodnikami (aktualnie na liście Uczestników 10xBabia Góra uprawnionych do startu jest aż 36 osób!) planuje 3 czerwca o godz. 3:00 wyruszyć na trasę Ultramaratonu 10xBabia Góra. Jacek tak komentuje swoją decyzję startu:

„Dlaczego start w jubileuszowej 10. edycji Ultra Babiej na trasie 10xBabia Góra?

Odpowiedź jest prosta. Chcę PODZIĘKOWAĆ. Tak. Biegiem PODZIĘKOWAĆ.

Odkąd w mojej biegowej głowie zaistniała Ultra Babia, a w szczególności 6xBabia Góra to byłem napalony na Nią jak nie wiem co. Historie startów Lucka Chorążego tuż koło limitu, czy innych mocnych zawodników, których Babia odprawiała z kwitkiem, a w końcu udany atak i pierwszy triumf Krzyśka Dołęgowskiego, rozpalały mnie do czerwoności. Też chciałem z Nią walczyć. Też chciałem ją zdobyć. Oczywiście 6 razy. I to od razu.

Miałem przyjemność, we wcześniejszych latach na Ultra Babiej wspierać zawodników na trasie, czy w kolejnych edycjach supportować na punktach w trakcie ich zmagań. W innych, jak zdrowie nie pozwalało rywalizować z zawodnikami, byłem wolontariuszem gderającym na Perci Akademików. Gdzieś po drodze, udało mi się też wywalczyć w limicie czasu dystanse 4xBabia Góra i 5xBabia Góra. Ale upragniony dystans 6xBabia Góra w wyśrubowanym czasie 17 h dalej pozostaje w mojej sferze marzeń… I co?

I bardzo dobrze, bo dziś wiem, że na Ultra Babiej zdobyłem już o wiele, wiele więcej. Coś czego nie zawieszę na pięknym, ręcznie robionym wieszaku na medale z Lipnicy Wielkiej. Coś o wiele cięższego niż olbrzymie kamienne puchary z Ultra Babiej.

ZDOBYŁEM przyjaźń wspaniałych LUDZI, których tam poznałem, z którymi tam byłem. Na starcie, na szlaku, na szczycie, na mecie czy już poza nią. Organizatorów, Wolontariuszy, Fotografów, Biegaczy, lokalnych Mieszkańców. Chwile tam z nimi wszystkimi spędzone, długie rozmowy, krótkie pozdrowienia, momenty wzruszeń, uśmiechy, nutki goryczy czy łzy szczęścia są tym, co wygrałem na całe swoje życie. Historie przez nas tam napisane pozostaną pod Babią Górą i w naszych pamięciach. Nie sposób wszystkich wymienić z imienia, ale wszystkich mam głęboko w sercu na zawsze. Wierzę, że każdy wie o kim myślę i piszę. To Oni i Ultra Babia sprawili, że dziś jestem tu gdzie jestem i tym kim jestem. Oni i Ultra Babia pozwolili mi zdobyć pasję, którą udaje mi się nadal cieszyć. To o wiele więcej, niż na początku pragnąłem zdobyć. Dużo więcej niż 6xBabia Góra.

Wszystkim za to i za wszystko inne, co mnie przez lata na Ultra Babiej spotkało, w tym roku chcę gorąco PODZIĘKOWAĆ. Obecnością i jak zawsze mega wysiłkiem i litrami potu. Wam już poznanym, i tym, z którymi przetnie w tym roku moje drogi Babia Góra, po dziesięciokroć chcę PODZIĘKOWAĆ.

Tego, czego „nie zdobyłem” przez te wszystkie lata, nie obiecywano mi w żadnym pakiecie startowym, a mimo to, takie wspaniałe przeżycia dla każdego ma Ultra Babia. Do zobaczenia pod Babią Górą.”

Rejestracja na biegi 10. Ultramaratonu Babia Góra trwa do 15 maja.

Szczegółowe informacje o wydarzeniu znajdują się na stronie: www.ultrababia.pl

Sponsorzy i Partnerzy wydarzenia: La Sportiva Polska, Deuter, Garmin Polska, AMC Petzl Polska, Nikwax Polska, SOK Z GÓR, This1, Ice Power Polska, Babiogórski Park Narodowy, Gmina Lipnica Wielka, Nadleśnictwo Nowy Targ, Nadleśnictwo Sucha, PKL Mosorny Groń, Wspólnota Leśna Urbarialna w Lipnicy Małej, Wspólnota Leśna Urbarialna w Zubrzycy Górnej, Wspólnota Leśna Urbarialna w Zubrzycy Dolnej.

Zapraszamy do Lipnicy Wielkiej i na Babią Górę.

Ultra Babia Team


Zdjęcia: Magdalena Sedlak, Dominika Rakszewska, Jacek Deneka, Radosław Denisiuk, Dariusz Boroń

Post navigation

Leave a Comment

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Jeśli podoba Ci się ten post, być może spodobają Ci się także te