Góry nad morzem? GDYNIA ULTRA WAY w 2027 roku ponownie zaprasza na północ

Kiedy mówimy o biegach trailowych i ultra w Polsce, myśli zwykle wędrują na południe. Tatry, Beskidy, Sudety, Bieszczady.

A północ?

Tu nie ma dwutysięczników. Nie ma wielogodzinnych podbiegów ani panoramy Tatr na mecie. Są za to morenowe wzgórza, głębokie doliny, techniczne leśne ścieżki, piach, błoto, korzenie, klify, morze i pogoda, która szczególnie zimą potrafi w ciągu kilku godzin pokazać kilka różnych twarzy.

I właśnie tutaj od kilku lat rozwija się GDYNIA ULTRA WAY.

W 2027 roku biegacze ponownie spotkają się w Gdyni podczas dwóch zupełnie różnych odsłon festiwalu: zimowej i letniej.

Zimą północ potrafi pokazać zęby

Winter Race to impreza dla tych, którzy lubią trail bez gwarancji warunków.

Styczeń nad Bałtykiem może oznaczać mróz i twarde, szybkie ścieżki. Może oznaczać śnieg. Może też zaserwować kilka stopni powyżej zera, deszcz, wiatr i błoto.

I chyba właśnie w tym tkwi charakter tej imprezy.

Trasy prowadzą przez lasy i morenowe tereny Trójmiejskiego Parku Krajobrazowego. Kto kojarzy okolice Gdyni wyłącznie z plażą, portem i nadmorskim bulwarem, może być mocno zaskoczony.

Tutaj praktycznie nie ma wielkich gór, ale nogi bardzo szybko przestają zwracać uwagę na ten szczegół.

Krótkie, często następujące po sobie podbiegi i zbiegi potrafią zrobić swoje, szczególnie kiedy dochodzi do tego zimowa nawierzchnia.

W 2027 roku Winter Race ponownie będzie wydarzeniem zarówno dla osób rozpoczynających przygodę z terenem, jak i dla doświadczonych ultrasów. Od krótkiego Turbo Jeża na 5 km, przez 10 km Szybkiej Sarny, 27 km Pół Dzika oraz rywalizację par na Dzikim Duecie, po 50 km Tropem Rysia i najdłuższego Nocnego Jelenia 76 km+.

Ten ostatni ma jeszcze jedną cechę, której nie da się wytrenować na bieżni mechanicznej.

Ciemność.

Bo noc w lesie zmienia nawet dobrze znaną trasę w zupełnie inne miejsce.


Latem trail spotyka Bałtyk

Summer Race ma inny charakter.

Tutaj las zaczyna dzielić scenę z morzem.

Trasy prowadzą przez charakterystyczne dla północnych Kaszub i okolic Gdyni tereny, a na zawodników czekają nie tylko leśne ścieżki i przewyższenia, ale również nadmorskie krajobrazy, klify i Zatoka Pucka.

W 2027 roku również tutaj pojawi się pełna drabinka dystansów, pozwalająca przyjechać zarówno po pierwszy kontakt z trailem, jak i po prawdziwe ultra.

Od Trail Sprint 5 km+, przez Nadmorski Mendel 10 km+, Słoneczne Popołudnie 27 km+ i Klify o Poranku 50 km+, aż po 60 km Razem po Zmroku oraz W Blasku Księżyca 100 km+.

I właśnie możliwość wystartowania razem jest jednym z kierunków, który GDYNIA ULTRA WAY chce rozwijać.

Bo trail nie zawsze musi być samotną walką z zegarkiem.

Czasami największą przygodą jest przeżycie jej z kimś obok.

Nie tylko bieg

GDYNIA ULTRA WAY od początku miała być czymś więcej niż zawodami, podczas których zawodnik odbiera numer, biegnie, dostaje medal i jedzie do domu.

Dlatego centrum wydarzenia znajduje się na Narodowym Stadionie Rugby w Gdyni, gdzie podczas weekendu spotykają się zawodnicy, rodziny, kibice, wolontariusze i partnerzy wydarzenia.

Są biegi dziecięce, EXPO, strefa gastronomiczna i wydarzenia towarzyszące.

Bo jeśli na zawody ultra przyjeżdża się czasem na cały weekend, dobrze, żeby również osoba, która czeka kilkanaście godzin na swojego biegacza, miała co robić.

W 2026 roku obie edycje zgromadziły łącznie około 1500 zawodników na starcie oraz ponad 200 wolontariuszy.

Ale liczby pokazują tylko część tej imprezy.

Drugą tworzą ludzie.

Zaczęło się od… odwołanych zawodów

Historia Fundacji ULTRA WAY jako organizatora biegów zaczęła się dość przewrotnie. Pierwsza przygotowywana przez nas impreza miała odbyć się w 2020 roku.

Nie odbyła się.

Pandemia zatrzymała świat, a my, zanim zdążyliśmy na dobre wystartować, musieliśmy odwołać pierwsze zawody.

Na szczęście później było już tylko lepiej.

W 2021 roku odbyła się pierwsza edycja ULTRA WAY w Rumi. Na starcie pojawili się zawodnicy, w lesie wolontariusze, stanęła meta i wreszcie mogliśmy zobaczyć, czy pomysł, nad którym pracowaliśmy przez wiele miesięcy, rzeczywiście ma sens. Miał.

Potem przyszły kolejne edycje w Rumi i Wejherowie. Rosła liczba zawodników, pojawiały się nowe dystanse, coraz więcej wolontariuszy i ludzi, którzy wracali do nas przy kolejnych zawodach.

W 2024 roku ULTRA WAY przeniosła się do Gdyni, a projekt wszedł w kolejny etap rozwoju.

Dzisiaj GDYNIA ULTRA WAY to dwa festiwale w roku, Winter Race i Summer Race, kilka dystansów od krótkiego trailu po 100 kilometrów oraz około 1500 zawodników pojawiających się na starcie obu edycji w ciągu roku.

Ale chyba najważniejsze jest coś innego.

Z imprezy, której pierwszej edycji nie udało się nawet wystartować, powstało wydarzenie, na które zawodnicy przyjeżdżają z różnych części Polski i z zagranicy.

I nadal chcemy je rozwijać.

Czy nad morzem można zrobić prawdziwy trail?

Można.

Oczywiście GDYNIA ULTRA WAY nigdy nie będzie udawała biegu alpejskiego.

Nie taki jest jej charakter.

Tutaj trudność nie wynika z wysokości bezwzględnej. Wynika z terenu, częstych zmian rytmu, pogody, nawierzchni i kilometrów, które z czasem zaczynają ważyć dokładnie tak samo jak wszędzie indziej.

A później jest meta.

Światła stadionu, ludzie czekający przy mecie i ta krótka chwila, dla której kilka godzin wcześniej człowiek dobrowolnie wszedł w zimny, ciemny las albo ruszył na stukilometrową wycieczkę przez Kaszuby.

W 2027 roku będą dwie okazje, żeby to sprawdzić.

GDYNIA ULTRA WAY Winter Race

16 styczeń 2027

ZAPISY NA WINTER RACE 2027

GDYNIA ULTRA WAY Summer Race

25-26 czerwiec 2027

ZAPISY NA SUMMER RACE 2027

Dwie pory roku. Dwa zupełnie różne oblicza północy.

Jedno GDYNIA ULTRA WAY.

Dariusz Rewers
Fundacja ULTRA WAY
Organizator GDYNIA ULTRA WAY

Post navigation

Leave a Comment

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Jeśli podoba Ci się ten post, być może spodobają Ci się także te