Są biegi górskie, które zachwycają widokami. Są takie, które kuszą dystansem. I są wreszcie te, które nie próbują nikogo uwodzić – one po prostu sprawdzają, kim naprawdę jesteś. Do tej ostatniej kategorii bez wątpienia należy Szczyt Wytrzymałości, ekstremalny bieg górski rozgrywany na stokach Równicy w Ustroniu.
Pętla, która nie wybacza słabości
Trasa biegu to około 4,5 km poprowadzone ścieżkami i szlakami wokół góry Równica. Niby niewiele – do momentu, gdy spojrzy się na przewyższenia. Każda pętla to +/- 420 metrów w górę i w dół, co sprawia, że po kilku okrążeniach nogi zaczynają mówić „dość”, a głowa musi odpowiedzieć: „jeszcze jedno”.
To właśnie tutaj rodzi się legenda tego biegu. Nie w kilometrach, lecz w powtarzalności wysiłku. W tym, że każdy zakręt, każdy korzeń i każdy kamień wraca do zawodnika jak echo – za każdym razem trudniejszy, bardziej wymagający, bardziej bezlitosny.
Dwie kategorie. Jeden cel: przetrwać i wygrać z sobą
Organizatorzy przygotowali dwie formuły, obie równie wymagające, choć każda na swój sposób.

12H – klasyka ekstremalnego cierpienia
Zawodnicy mają 12 godzin, by pokonać jak najwięcej pętli. Nie ma limitu okrążeń – jest tylko limit wytrzymałości. To bieg dla tych, którzy potrafią rozłożyć siły, ale też dla tych, którzy lubią przesuwać granice, nie patrząc na zegarek.
8848 Everest – piekielna droga na symboliczny dach świata
To kategoria, która budzi respekt już samą nazwą. 21 okrążeń, około 95 km, 24 godziny limitu i przewyższenie odpowiadające wejściu na Mount Everest. Wygrywa ten, kto zrobi to najszybciej. To nie jest bieg – to rytuał przejścia. Próba charakteru. Walka, w której każdy uczestnik staje się wojownikiem, a każdy krok jest świadectwem determinacji.
Ustroń od lat przyciąga biegaczy górskich, ale Równica to zupełnie inna historia. To góra, która potrafi być piękna i brutalna jednocześnie. Wąskie ścieżki, strome podejścia, techniczne zbiegi – wszystko to sprawia, że trasa Szczytu Wytrzymałości jest jedną z najbardziej wymagających pętli w polskich biegach górskich.
A jednak właśnie to przyciąga zawodników. Bo tutaj nie ma miejsca na przypadek. Tu wygrywają ci, którzy potrafią walczyć, gdy inni już odpuszczają.

Dla kogo jest ten bieg?
Dla wojowników – niekoniecznie najszybszych, ale na pewno najbardziej zdeterminowanych.
Najbliższe edycje biegu odbędą się: 17-18 kwietnia 2026 – edycja wiosenna a 4-5 grudnia 2026 – edycja mikołajkowa
Zapisy dostępne są na stronie: https://bilety.sportcrm.pl/beskidzkiegronie/zamowienie/624
Strona organizatora: https://beskidzkiegronie.pl/
Liczba miejsc jest ograniczona – warto więc nie zwlekać.

Szczyt Wytrzymałości – tu rodzą się historie, które zostają na zawsze
Jeśli szukasz biegu, który sprawdzi nie tylko Twoją formę, ale i charakter – Szczyt Wytrzymałości czeka.
Pytanie brzmi: Czy jesteś gotów dołączyć do grona wojowników?












Leave a Comment